Jak on mógł mnie nie poznać .... Boziu wydoroślał ale jest piękny jak wtedy gdy go poznałam . Tylko czemu zmienił imię i nazwisko ... Obym dostała tą prace , chce być jak najbliżej niego choć on mnie nie poznał już sama jego obecność będzie sprawiała mi przyjemność , każdy jego uśmiech będzie moim uśmiechem .
- a więc przeczytałem twoje CV i sądze że nadajesz sie do tej pracy - powiedział wkońcu patrząc na mnie , w jego oczach mogłam zobaczyć iskierki i coś w stylu ździwienia i zafascynowania .
- Zaczynasz od jutra , przyjdź o 7 , ja przyjade o 7 20 oby moja kawa czekała na biurku 2 łyżeczki kawy , 2 kostki cukru , bez mleka jasne ? - powiedział zadziornie uśmiechając sie do mnie odrazu odpowiedziałam mu przyjaznym uśmiechem
- Jak słońce , prosze pana
- mów mi Noah - Powiedział gdy jego twarz znów przybrała formalną maske
- dobrze to tyle na dziś Alice - rzekł wstając , zaraz zróbiłam to samo , poszliśmy wspólnie do drzwi , otworzył je jak dżentelmen i mnie przepuścił
- Do jutra Alice - powiedział skręcając w korytarz
- Do widzenia , Noah ... - powiedziałam na odchodne , nareszcie go znalazłam .
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ POV Nialla / Noah ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
To ona , moja kochana Alice gdy tylko zobaczyłem że to ona miałem ochote sie na nią rzucić i wytulić za te wszystkie lata , mam nadzieje że na mnie czekała i nie ma nikogo , jeśli ktoś ją tknął , zabije ... Ona jest moja nikt nie ma prawa choć na nią zerknąć . Teraz tylko musze znów sie do niej zbliżyć , oby mnie poznała ... jeszcze nie teraz ale wkońcu opowiem jej co sie działo przez te wszystkie lata rozłąki .

Kiedy next? ;/
OdpowiedzUsuńjuż jest ;) co sądzisz ? jakieś uwagi :) ??
Usuń