Dzisiaj jest już wtorek , wszystko jest gotowe jesteśmy spakowane i gotowe do drogi gotowe na prawdopodobnie nowe życie . A co jeśli taki odludek jak ja nie umie sobie nigdzie znaleść miejsca i nawet w innym kraju nikt mnie nie zaakceptuje a szcególnie ja sama ? Moja mama nic nie wie o moim życiu , tak naprawde nie mam znajomych , nie że nie chce poprostu nikt nie chce mn poznać , prawdziwej mnie . bądź co bądź pod stertą tych ciężkich ubrań jestem tak naprawde bardzo wrażliwą dziewczyną która ma delikatne serce , które można łatwo złamać , a prawda jest taka że było łamane już nie raz … Na przykład 2 miesiące temu byłam z chłopakiem , johnem . Myślałam że to będzie coś więcej a nie tylko przelotny romans , niestety okazało sie że chłopak jest ze mną tylko i wyłącznie ze względu na zakład … po jego chamskim zerwaniu przez smsa płakałam przez miesiąc ,czułam sie jak śmieć …. Teraz widze że nie potrzebnie , temu draniowi kiedyś życie odpłaci tym samym , bynajmniej mam nadzieje .
- Alice , idziemy ! – krzykneła moja mama
- Już idę tylko zamknę drzwi – odkrzyknełam
Po wykonanej czynności wyruszyłam w kierunku naszego Jeepa w którym siedziała już moja mama .
- No już córeczko , szybciej bo sie spóźnimy ! – powiedziała moja mama przez okno auta .
- przecież już idę – odpowiedziałam nadal zamyślona
Włożyłam walizki do bagażnika , zamknęłam go po czym wsiadłam do auta .
- I co ? Gotowa ? – powiedziała moja mama z ogromnym uśmiechem na twarzy .
- Tak .. chyba … tak mi się wydaje …. – powiedziałam z lekkimi obawami
- Uwierz kochanie , wszystko będzie dobrze , wybrałam ci już szkołę , niedaleko naszego mieszkania myśle że ci sie spodoba – rzekła odpalając auto .
- A właśnie co z moją szkołą ? – powiedziałam przypominając sobie o szkole
- Załatwiłam już wszystko , rozmawiałam z dyrektorem
- Aaa , to dobrze – odparłam z lekkim uśmiechem , po czym tym samym odpowiedziała mi mama
- Alice , idziemy ! – krzykneła moja mama
- Już idę tylko zamknę drzwi – odkrzyknełam
Po wykonanej czynności wyruszyłam w kierunku naszego Jeepa w którym siedziała już moja mama .
- No już córeczko , szybciej bo sie spóźnimy ! – powiedziała moja mama przez okno auta .
- przecież już idę – odpowiedziałam nadal zamyślona
Włożyłam walizki do bagażnika , zamknęłam go po czym wsiadłam do auta .
- I co ? Gotowa ? – powiedziała moja mama z ogromnym uśmiechem na twarzy .
- Tak .. chyba … tak mi się wydaje …. – powiedziałam z lekkimi obawami
- Uwierz kochanie , wszystko będzie dobrze , wybrałam ci już szkołę , niedaleko naszego mieszkania myśle że ci sie spodoba – rzekła odpalając auto .
- A właśnie co z moją szkołą ? – powiedziałam przypominając sobie o szkole
- Załatwiłam już wszystko , rozmawiałam z dyrektorem
- Aaa , to dobrze – odparłam z lekkim uśmiechem , po czym tym samym odpowiedziała mi mama
~~~~~~~~2 godziny później~~~~~~~~
Siedzimy już w samolocie od dobrych 30 minut , musze siedzieć obok jakiegoś chrapiącego zgreda … niech jeszcze sie o mnie oprze to chyba sie wściekne …
- Alice ? – szepneła do mnie mama
- tak ?
- spójrz tamten chłopak zerka na cb od jakiś 20 minut , chyba mu sie spodobałaś – powiedziała z dziwnym uśmieszkiem
Spojrzałam na chłopaka o którym mówiła moja mama , ma racje , nasze oczy sie spotkały , a chłopak momentalnie lekko sie uśmiechnął .
Nie powiem całkiem ładny , blond włosy w lekkim nieładzie , duże błękitne jak ocean oczy w których mogłabym utonąć …. Alice wróć na ziemie , pewnie jest taki sam jak każdy …
- To niech się patrzy … – powiedziałam cicho
- Masakra , jak psychofan – powiedziała moja mama z uśmiechem a ja cicho sie zaśmiałam
Nie zważając na chłopaka włożyłam słuchawki do uszu i spoglądając przez małe okienko usnełam ..
Siedzimy już w samolocie od dobrych 30 minut , musze siedzieć obok jakiegoś chrapiącego zgreda … niech jeszcze sie o mnie oprze to chyba sie wściekne …
- Alice ? – szepneła do mnie mama
- tak ?
- spójrz tamten chłopak zerka na cb od jakiś 20 minut , chyba mu sie spodobałaś – powiedziała z dziwnym uśmieszkiem
Spojrzałam na chłopaka o którym mówiła moja mama , ma racje , nasze oczy sie spotkały , a chłopak momentalnie lekko sie uśmiechnął .
Nie powiem całkiem ładny , blond włosy w lekkim nieładzie , duże błękitne jak ocean oczy w których mogłabym utonąć …. Alice wróć na ziemie , pewnie jest taki sam jak każdy …
- To niech się patrzy … – powiedziałam cicho
- Masakra , jak psychofan – powiedziała moja mama z uśmiechem a ja cicho sie zaśmiałam
Nie zważając na chłopaka włożyłam słuchawki do uszu i spoglądając przez małe okienko usnełam ..
——————————————————————
Cześć , postanowiłam napisać opowiadanie o Niallu . Będzie to opowiadanie w stylu Dark . Każdy komentarz mile widziany , naprawdę krytykujcie , chwalcie nie wiem cokolwiek poprostu chce wiedzieć czy pisanie tego bloga ma choć najmniejszy sens , z góry dziękuje ;** ~ Alice
Cześć , postanowiłam napisać opowiadanie o Niallu . Będzie to opowiadanie w stylu Dark . Każdy komentarz mile widziany , naprawdę krytykujcie , chwalcie nie wiem cokolwiek poprostu chce wiedzieć czy pisanie tego bloga ma choć najmniejszy sens , z góry dziękuje ;** ~ Alice
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz