Muzyczka ;D
To co zobaczyłam mną wstrząsneło .... jakiś podejrzany typ okładał Nialla , stałam osupiała i patrzyłam i przysłuchiwałam sie ich rozmowie ..
- No co mały hahah - zaśmiał sie złośliwie napastnik - boli ? teraz wiesz że nie masz prawa sie zakochać .... nie pozwole żebyś jeszcze kiedykolwiek sie z nią zobaczył - powiedział facet mocno przypierając Nialla do ceglanego muru .
- Tego mi kurwa nie zabronisz , nie masz prawa . - powiedział przyduszan chłopak
- oj mylisz sie chłoptasiu , twój tatuś może wszystko - ON JEST JEGO OJCEM ??!
- nie jesteś moim ojcem , ojcowie tak sie nie zachowują , jesteś NIKIM zrozum to ! dla mnie jesteś nikim ! - splunął chłopak na co facet tylko sie zaśmiał , najwyraźniej nic go to nie ruszało , przez przypadek próbując sie wycofać weszłam na jakąś gazete przez co oboje zwrócili głowy w moją stronę . NAJLEPIEJ ALICE , TYLKO TY UMIESZ SIE TAK WKOPAĆ - pomyślałam karcąc sie w myślach .
- O kochanie chodź tu do nas , musimy coś wyjaśnić - zawołał ten zwyrodnialec
- Nie sweety nie podchodź tu , uciekaj , ja sobie poradze - powiedział zrozpaczony Niall próbując powstrzymać mnie przed podejściem bliżej , a ja na przekór podeszłam na co chłopak odpowiedział głośnym westchnięciem .
- No kochanieńka sprawa jest jasna , ty nie zbliżasz sie do Nialla i nie mieszasz mu w głowie jakimiś miłostkami i tak dalej a ja zostawiam ciebie i twoją mamusie w spokoju , więc decyduj - postawił mnie przed wyborem który był chyba najgorszym w moim życiu .
- Ja ... Niall co mam zrobić ? - powiedziałam wpadając już w lekką histerie
- ehm .... rozumiem , poprostu odejdź ... zobaczysz będzie dobrze - powiedział puszczając mi oczko
- Niall ale ja .... ja nie moge tak cie zostawić ... ja ... ja - jąkałam sie nie mogąc znaleść słów
- Dobra dzieciaki możecie tam sie pożegnać czy coś , bo już więcej sie nie zobaczycie , zabieram Nialla daleko stąd - powiedział ten jak mniemam ojciec mojego ukochanego , na co oboje szeroko otworzyliśmy oczy , facet puścił Nialla a ten momentalnie do mnie podbiegł zamykając mnie w szerokim uścisku ...
- Przepraszam że musisz przez to przechodzić - powiedział mi na ucho - ale musze odejść , tak będzie lepiej , będziesz bezpieczna a na tym zależy bardziej niż na czymkolwiek innym , pamiętaj jednak ... czekaj na mnie ... ja wkońcu po ciebie wróce - Klik powiedział a w jego oczach mogłam dostrzec ból i cierpienie . Na słowa chłopaka przerażona całą sytuacją kiwnełam lekko głową a ten odrazu złączył nasze usta w pocałunku ... pierwszym a jednocześnie prawdopodobnie ostanim , starałam sie tylko i wyłącznie przedłużyć ten moment by na samotną przyszłość i tęsknote za nim mogła sobie przypominać to magiczne uczucie . To nie sprawiedliwe , nareszcie odnalazłam kogoś przy kim czuje sie chciana i potrzebna i ktoś mi tą osobę odbiera ... kiedyś ktoś powiedział że życie jest brutalne ... i miał racje .. . Po chwili poczułam że chłopak wkłada mi coś do kieszeni i odrywa usta ...
- Niall , chodź już - powiedział poddenerwowany i zniesmaczony facet , złapał Nialla za przed ramie i pociągnął go za sobą a jedyne co usłyszałam na odchodne to - Kocham Cię , nie zapomnij o mnie , wróce po ciebie tylko czekaj - zawołał już zapłakany chłopak .. niestety ja nie zdążyłam odpowiedzieć na jego słowa ponieważ zniknął mi z pola widzenia a ja zapłakana zostałam w ciemnym zaułku zapominając nawet po co właściwie wyszłam . Szczerze ? nie spodziewałam sie że to tak szybko i w ten sposób sie skończy ... ale czy aby napewno mam racje ? Wkońcu powiedział że mam na niego czekać ... tak też zrobie , choćby to miało trwać latami ..
------------------------------------------------------------
I jak ? Podoba sie ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz